THE BEST OF 2017 | PART 2: #24 - #1

Cześć! Wracamy z odliczaniem reszty najlepszych według mnie piosenek tego roku. Dzisiaj przyjrzymy się bliżej kolejnym miejscom i oczywiście odsłonię dla Was bezkonkurencyjny numer jeden 2017 roku! Sam nie mogę się doczekać! Jeżeli chcecie odsłuchać propozycji podczas czytania wystarczy, że klikniecie nazwę piosenki lub jej wykonawcę. Do dzieła! Widzimy się na dole z hitem tego roku!




Pierwszy akcent brytyjskiej wokalistki na tej liście. Singiel Lost In Your Light może nie podbił muzycznych zestawień, ale jest bez wątpienia jedną z najciekawszych propozycji tego roku. Połączenie lat 90. z nowoczesną elektroniką nadaje temu utworowi niezwykły vibe.

Ktoś tu nieźle namieszał w tym roku! Bebe nareszcie, po kilku latach starań udało się trafić do większej, ba! ogromnej liczby nowych słuchaczy. Singiel z gościnnym udziałem Lil Wayne'a stał się tanecznym hymnem wielu imprez i znalazł się na trackliście nowego JUST DANCE 2018. Brawo Bebe! Zresztą, wokalistka sama przyznaje, że jest to jeden z jej ulubionych utworów.


Po bardzo długiej przerwie od muzyki, Fergie wraca z nieziemskim materiałem. Całe Double Dutchess jest świetne, ale to właśnie Enchante zasługuje na to miejsce. Jest to coś zupełnie nowego w stylu Fergie, ale trzeba przyznać, że z wielkim pazurem i porządnym wykończeniem. Teledysk z Kendall Jenner dodatkowo nakręca!


Kto by pomyślał, że powstanie taki duet. Muszę się przyznać, że za muzyką sympatycznego DJa w masce nie przepadam, ale Wolves to niemały sztos. Cieszę się, że Selena dalej eksperymentuje i szuka nowych brzmień. Utwór podbił mnie swoją gitarką i przez to, od razu się w nim zakochałem. Genialny tekst o zmaganiu się z chorobą i wspomnieniach. Liryczna i zmysłowa Selena w kolaboracji z Marshmello podbiła serca słuchaczy, również w Polsce.


Pierwsze i nieostatnie spotkanie z moim ulubionym DJem - Kygo. Tak, jak zapoczątkował tropical house, tak dalej próbuje świeżości i... nigdy mnie nie zawodzi! Cruise ze ścieżki dźwiękowej do Ciemniejszej Strony Grey'a daje takiego kopa, że dosłownie wszystko może się udać. Nie znam osoby, której by się to nie podobało.


Mimo, że piosenka pochodzi z płyty z 2016 roku, dopiero na wiosnę tego zaliczyła swój debiut radiowy i remix ze Stormzym. Kto się temu oprze? Hmmm, no raczej nikt. Ciekawa barwa głosdu Jona jakoś nie pozwala o sobie zapomnieć, a z każdym kolejnym przesłuchaniem, staje się jeszcze bardziej zaraźliwa.


Jedna z królowych 2017 roku i bez wątpienia kobieta z najlepszym albumem! Look What You Made Me Do, czyli pierwszy singiel z Reputation doskonale ukazał nam nową, mroczną, żadną prawdy i zemsty Taylor! Teledysk w krótkim czasie pobił kilka rekordów Vevo, między innymi za najchętniej oglądany film w ciągu 24 godzin (38,9 milionów odtworzeń). Utwór zadebiutował też na pierwszym miejscu Billboard Hot 100. Czy trzeba dodawać coś więcej?

Jedno z moich największych odkryć 2017 roku - Sasha Sloan. Młoda tekściarka, która przewija się tu i tam w przemyśle muzycznym. Każda propozycja, w której się znajduje (na razie ma jedynie jeden autorski utwór) ma w sobie to coś i pozwala na kompletne oddanie się głosowi panny Sloan. I'll Be There jest idealne do wieczornego spaceru, joggingu, czy na chillout. Końcówka to masterpiece!


Piosenka, którą znalazłem w jednym z odcinków Grey's Anatomy (Chirurdzy), i która od razu podbiła moje serce. Nie potrafię określić, co tak bardzo podoba mi się w tym utworze i myślę, że właśnie to sprawia, że jest on taki magiczny. Całość jest stonowana i dopiero przy końcu zaczyna się wielkim wybuch energii, ale w równie sentymentalny i zmysłowy sposób, jak wcześniejsze zwrotki.

Witamy w drugiej odsłonie polskiego akcentu. Natalia Nykiel powaliła mnie na kolana z bardzo wysokim poziomu jej płyty. Recenzję Discordii znajdziecie TUTAJ. Mocna elektonika i genialne teksty nadają temu dziełu autentyczności, a same Kokosanki zasługują na o wiele większy rozgłos ze względu na swoją oryginalność. Wsłuchajcie się w słowa ciastek panny Nykiel, a zauważycie, że utwór wcale nie jest taki wesoły i można go rozumieć dwuznacznie. Niesamowity zabieg.


Camila z Young Thugiem rozpoczynają TOP15 2017 roku. Świetny, pozytywny utwór z latynoskimi dźwiękami i zjawiskowymi partiami zagranymi na trąbce. Rzadko kiedy podoba mi się zaproszenie jakiegoś rapera do piosenki, szczególnie takiej, gdzie muzyka ni jak trzyma się wykonywanego przez nich stylu, ale w Havanie wszystko dopięte jest na ostatni guzik! Oh na na na! Take me back to my Havana!

Jedna z największych zaskoczeń tego roku. W sumie, po Katy Perry można spodziewać się sztosu, ale nie sądziłem, że piosenkarka połączy swoje dawne lata muzyki z nowymi brzmieniami. Utwór jest dosyć melancholijny i jest jednym z niewielu, które poruszają sprawy społeczne. Tekst piosenki jest dosadny, ale bardzo trafny, a ze świetną linią melodyczną i mocnym głosem Kasi zza oceanu całość się wyrównuje, tworząc jeden z największych hitów tego roku. Zahipnotyzowała wszystkich tym utworem!


Po niedługiej przerwie znowu piszę o Natalii Nykiel. Singiel Spokój, który swój debiut miał 9. maja w jednym z popularnych show telewizyjnych, ale dopiero po wakacjach okazał się wielkim hitem. Oczywiście towarzyszył mi już od daty premiery. Uwielbiam to granie, ponieważ jest w nim idealnie zrównoważony beat i skryta energia w smutnym tekście panny Nykiel. 

Singiel pochodzący z zeszłorocznego krążka Starboy. Gdybym tylko zliczył liczbę osób, które myślało, że to niewydany wcześniej Michael Jackson. A tu proszę, takie zaskoczenie! Oby The Weeknd trzymał się tak stonowanych utworów, bo wychodzą mu genialnie i już nie mogę doczekać się kolejnego dzieła byłego partnera panny Gomez.


Bez wątpienia największa niespodzianka tego roku. Kto by pomyślał, że Selena sięgnie aż do lat 70. i stworzy najciekawszą propozycję 2017 roku. Żyję dla wysoko wyciągniętych dźwiękach panny Gomez i chciałbym słyszeć ich jeszcze częściej. Dzięki charyźmie i idealnemu głosowi Amerykanki nie zauważamy, że tło muzyczne w zasadzie się nie zmienia, a jedynie biegnie dalej z opowiadaną przez Królową Instagrama historię. Selena stworzyła coś, co bez żadnej promocji sprzedało się w niewyobrażalnej ilości kopii na całym świecie, co tylko świadczy o jej talencie i niewątpliwie ciekawej twórczości.


Small Doses było moim numerem jeden już po pierwszym odsłuchu All Your Fault na początku tego roku. Od razu tez zauważyłem, że Bebe zapożyczyła ścieżkę dźwiękową od Lindsey Stirling (posłuchajcie First Light). Partie na skrzypcach i perkusji, wraz z silnym i zdecydowanym głosem Rexhy tworzą ciekawy, swojego rodzaju magiczny utwór. Oby tak dalej Bebe!


Cieszę się, że Sofia ostatecznie zdecydowała się wydać remix Alana Walkera jako singiel. Młoda wokalistka, dopiero co podbijająca rynek muzyczny, wkroczyła w styczniu z Back To Beautiful, które jest apelem o wzajemny szacunek i tolerancję. Refren jest zjawiskowy, a wokal panny Carson to czyste piękno. Dzięki tej piosence zacząłem patrzeć na Alana Walkera w nowym, lepszym świetle, bo wcześniej nie przepadałem za jego twórczościa. Czekam na płytę młodej piosenkarki pod skrzydłami wytwórni Hollywood Records!


Poradnik Duy jak postawić swoje warunki i zawalczyć o swoje. Już w datę premiery self-titled albumu Brytyjki wiedziałem, że to będzie hit! No i proszę, jedna z najbardziej rozpoznawalnych propozycji tego roku i jeden z trzech kobiecych teledysków, które w 2017 zostały odtworzone ponad 800 milionów razy w serwisie YouTube. Dua, stojąc na wodzie pokazała kto tu rządi. Flamingowa piosenka rządzi.


w TOP10 oczywiście nie mogło zabraknąć jej, Taylor Fucking Amazing Swift. Wystarczy, że posłuchacie tego majstesztyku. Nie ma drugiej piosenki w 2017, która tak podniosła by mnie na duchu i pozwoliła być sobą. They said I did something bad, ale tak właściwie, to ci, którzy jeszcze tego nie posłuchali popełnili błąd. Najbardziej kocham dźwięki uderzania w bęben podczas refrenu.



Królową płyty Witness jest bez wątpienia Roulette. Połączenie lat 80. i 90. w jeden utwór w 2017 roku. WOW! Samo piękno i energia sączące się z każdej nutki najlepszej dotąd piosenki Katy Perry. Mam nadzieję na przyszły singiel i globalny hit.


W tym roku Miley przedlużyła majówkę do 11. maja, kiedy w sieci pojawiło się Malibu. Wolny utwór z momentami w stylu country, który namieszał na listach przebojów, miał być dowodem na zmianę Miley w dorosłą i silną kobietę. Oliwy do ognia dolał remix The Him, dzięki któremu niepozorne Malibu zmieniło się w taneczny, tropikalny utwór z wielkim potencjałem.

Czysta poezja, płynąca z głośników. Kygo w kolaboracji z wcześniej już wspomnianą Sashą Sloan, stworzyli chyba najlepszą balladopodobną piosenkę tego roku. Utwór jest idealny na jesienną, wieczorową porę, czy chociażby do chilloutu. Zasłużone czwarte miejsce za wprowadzenie mojego ulubionego stanu melancholii.


Witam w TOP3, czyli samej śmietance muzycznej. Na początek Maty Noyes z wrześniową propozycją Say It To My Face. Nie mam pojęcia, co siedzi w tej dziewczynie, ale niech nigdy nie pozbywa się takiego poweru. Dajcie mi przykład słabej piosenki młodej Amerykanki. Po bardzo udanym komercyjnie hicie in my mind, Maty stworzyła najlepszy w jej karierze utwór. Go on, say it to my face how much you love this masterpiece!

Utwór Rity od momentu wydania (koniec października) jeszcze  nie opuścił mojej dziennej playlisty. Kojarzycie, jak mitologiczny król Midas zmieniał wszystko w złoto? Moge śmiało powiedzieć, że Rita jest właśnie takim muzycznym królem Midasem. Anywhere to sama przyjemność i radość z słuchania. Aż bałbym się sprawdzić, ile razy przesłuchałem tego cudownego nagrania, bo tylko pisząc ten artykuł przewinęło się z siedem razy. Mam wielką nadzieję, że Ritka podbije świat z Anywhere i dostanie rozgłos, na jaki zasługuje.



Oficjalnie - hitem roku 2017 według BMI jest IT AIN'T ME - wspólne dzieło Seleny Gomez i Kygo. Amerykańsko-norweski duet zamieniał każde kolejne 3 minuty 40 sekund życia w kompletnie inny, muzyczny świat, gdzie wszystko jest kolorowe, jak zorze polarne. It Ain't Me jest najlepiej sprzedjącą się kobiecą piosenką tego rokju, a siódmą ogółem. Ponadto, w dwudziestu jeden krajach pokrył się platyną i jest największym, póki co, osiągnięciem norweskiego DJa. Żałuję, że piosenka nie dostała ani jednej nominacji do nagrody Grammy, ale zdobyła coś lepszego - podbicie serc milionów ludzi na całym świecie. Gratuluję Selenie i Kygo!

Wszystkie użyte w tym poście zdjęcia pochodzą z open.spotify.com
                                             


I tak oto skończyliśmy odliczać najlepsze według mnie hity 2017 roku! Mam nadzieję, że Was zaintrygowałem i sprawdziliście propozycję, które jakimś przypadkiem jeszcze nie zagościły w Waszych uszach. Koniecznie dajcie mi znać, jakie są Wasze ulubione piosenki mijającego już roku. Pozostało mi tylko życzyć moim Czytelnikom Wesołych Świąt i do zobaczenia w Nowym Roku z jeszcze większą dawką muzycznych wrażeń. 

Comments