La La Land [Original Motion Picture Soundtrack] (2016) | Recenzja / Review

Jeden z najlepiej ocenianych filmów 2016 i 2017 roku oraz faworyt tegorocznych Oscarów. Musical, którego jeszcze nie było i prawdopodobnie już nie będzie. Wspaniała historia opowiadana liryką oraz epiką. Nie, nie jest to kolejna hollywoodzka produkcja z idealnym i szczęśliwym zakończeniem. O czym mówimy? Oczywiście o La La Land, który już zdobywa najważniejsze nagrody w świecie filmu. Czarująca ścieżka dźwiękowa nie mogła przejść przez echa, dlatego dzisiaj zapraszam Was na recenzję tego spektakularnego dzieła. Muzyka utrzymana jest w klimacie lat 60. i gwarantuję Wam, że takiego czegoś jeszcze nie słyszeliście! Justin Hurwitz (kompozytor) razem z Benjem Paskiem i Justinem Paulem (autorzy tekstów) stworzyli naprawdę wielki kawał dobrej muzyki! A słyszeliście kiedyś Ryana Goslinga śpiewającego? Nie, to koniecznie zajrzyjcie! Muzyka oddaje całe emocje i przeżycia filmu, więc koniecznie musicie go zobaczyć po przeczytaniu. (UWAGA! W recenzji pojawiają się spoilery).

One of the best reviewed films in 2016 & 2017 and the leading one in the win for Oscars. Musical, which you have never seen and which you probably wouldn't see. The great story which is said by music and by prose. No, it's not another hollywood production with an happy end. What we are talking about? Of course, it's La La Land, which has already gained a huge popularity and the most important prizes in movie's world. Magical soundtrack can't go unheard, that's why i'm taking you to the review of this spectacular music. It is based on sounds from 60s' and i bet you have never heard something like this before. Justin Hurwitz (composer) in a collaboration with Benj Pasek & Justin Paul (lyrics) made a really amazing piece of music. Have you ever heard Ryan Gosling singing? Now's the time! You need to look it up. Music covers all of the emotions and feelings in the film, so after reading this you must see this (SPOILER ALERT!)

http://cache.pressmailing.net/content/0c3005b7-ac2b-463b-b2fa-5d7120ade641/image
Another Day Of Sun 
Wejście bardzo hollywoodzkie. W filmie pokazane jest to bardzo tanecznie i dosyć słodko. Ludzie przyjeżdżają do Los Angeles, aby spełnić marzenia. Piosenka bardzo dobra, jedna z moich ulubionych. Szczególnie zachwyca tutaj muzyczne solo (w 2:17). Bardzo skoczny utwór!

An entrance is very 'hollywoodish'. In the movie it is shown with a lot of dance and too sweet for me. People are coming to Los Angeles to make their dreams come true. Song is great, one of my favourites. I especially like music solo (in 2:17). Really catchy one!
Someone In The Crowd 
Piosenka, w której Mia (Emma Stone), wraz z przyjaciółkami udaje się na ekskluzywne przyjęcie. Po nieudanej imprezie poznaje Sebastiana (Ryan Gosling). Znowu przoduje akompaniament (szczególnie w 1:05). Flety, trąbki i pianino tworzą magiczną atmosferę i nie pozwalają oderwać się od tego utworu. Później możecie usłyszeć jego nieco wolniejszą wersję w Engagement Party.

Song in which Mia (Emma Stone) with her friends are preparing for a huge, exclusive party. After botched banquet she meets Sebastian (Ryan Gosling). Accompaniment is on top (especially in 1:05). Flutes, trumpets and piano make magical atmosphere and don't let you forget about this song. You can hear the slow version of this in Engagement Party.

Posłuchaj / Listen to Someone In The Crowd

Mia & Sebastian Theme
Jedna z najpiękniejszych piosenek w filmie, przekazująca wielką historię i uczucia zakochanych. Utwór wielokrotnie pojawia się w momentach ekranizacji. Za każdym razem wzrusza tak samo. To właśnie dzięki niemu Mia i Sebastian się poznali, kiedy mężczyzna grał go w jazzowej kafejce.

One of the most beautiful songs on soundtrack, which shows great story and the feelings of lovers. This one is played in major moments of movie. Everytime you are moved when you hear this. Thanks to this one she meets Sebastian, when he is playing it at jazz cafe.
A Lovely Night
Kto nie marzy o romantycznym spacerze na wzgórzach Los Angeles? Nasi aktorzy często tam bywali, ale przy tej piosence zaczęła się ich piękna przygoda. Piosenka jest zrobiona w postaci rozmowy tych dwojga, którzy jeszcze o tym nie wiedzą, że za jakiś czas będą razem. Aktorzy nawet stepują, ale to już musicie zobaczyć na wielkim ekranie.

Who doesn't dream about a romantic stroll on the Los Angeles's hills? Our protagonists often go there, but with this song they started their beautiful journey. This piece is made in a shape of conversation of Mia & Sebastian, who don't know that they belong together. They even tap dance, but you can see it only in cinema.

City Of Stars
Istnieją dwie wersje tej piosenki. Jedną śpiewa Ryan, a druga to jego duet z Emmą Stone. Obie są wspaniałe. Najbardziej wzruszająca piosenka w filmie. Już po pierwszych dźwiękach pianina można odpłynąć do świata La La Land. Wydanie Goslinga jest wzbogacone o dodatkową melodię na początku, ale to duet podbija serca i listy przebojów na całym świecie.

There are two version of this song. One is Ryan's solo and the other is the duet with Emma Stone. Both are amazing. The most touching songs of the movie. After first sounds of piano you can dream to go to the La La Land universe. Gosling's version has bonus tunes at the beginning, but the duet is a current hit on charts.

                         

Planetarium
Kolejna odsłona hollywodzkiej produkcji. Mam wrażenie, że sceny z tą piosenką zostały specjalnie "przekolorowane", aby ukazać wielką i magiczną miłość Mii i Sebastiana. Wplątana w to harfa i skrzypce współgrają z resztą instrumentów. Największą niespodzianką jest moment 3:06, kiedy cała orkiestra gra, a zakochani przepięknie tańczą w powietrzu.

Another form of 'hollywoodish' production. I have a feeling that scenes with this song is too colorful on purpose, so that the producer could show the great and magical love of Mia & Sebastian. Harp and violin which are mixed into music, play along to the rest of instruments. The biggest surprise is the sound of the whole orchestra playing, when lovers are dancing in the air in 3:06.

Posłuchaj / Listen to Planetarium

Start A Fire
Nowa odsłona Johna Legenda, który w filmie odegrał dosyć znaczącą rolę (jako wokalista zespołu The Messengers) . Pozostawił tutaj też ślad swojego muzycznego talentu. Wspomniana wcześniej grupa The Messengers (stworzona na potrzeby filmu) tworzy nowoczesne oblicze jazzu. Ciekawa propozycja, która na pewno wnosi widoczną zmianę w filmie - Sebastian wstępuje do grupy, mimo jego negatywnego nastawienia do odmieniania jazzu.

New side of John Legend. Not only does he play a substantial role in a movie (he is a leading vocal in The Messengers), but also he marked in soundtrack with his talent. Previously mentioned music group - The Messengers (which was formed for the sake of movie) make a new, modern sound of jazz. Interesting submission, which obviously makes a slight difference in a movie - Sebastian joins to the group, despite his bad attitude to replaying jazz.

Audition (The Fools Who Dream)
Solo Emmy Stone. Nominowany do Oscara (razem z City Of Stars) za najlepszy utwór muzyczny. Mia dostałą propozycję do wzięcia udziału w castingu, który odmienił jej życie. Oto, co przedstawiła. Główny slogan reklamowy filmu: "Here's to the ones that dream / Foolish as they may seen" pochodzi właśnie z tego utworu.

Emma Stone's solo. It is a nominee for this year's Oscars (along with City Of Stars) for the best movie song. Mia gets a proposal to take part in a casting for a role of her life. This song represents what she performs. Main hook of a movie: "Here's to the ones that dream / Foolish as they may seen" is apparently from this song.

Posłuchaj / Listen to Audition (The Fools Who Dream)

Epilogue
Długi mix wszystkich utworów w filmie, który oddaje całą historię i wzruszenie filmu. Zagrany podczas wyobrażeń Sebastiana jak mogłoby wyglądać jego życie z Mią. Przepiękna muzyka przerobiona w jeden prześwietny, trwający prawie osiem minut kawałek. Gwarantuję Wam, że każda sekunda jest warta wysłuchania tego arcydzieła!

A long mix of all of the songs from a movie, which captures the whole story and affection of movie. It was played during Sebastian's image of how would life with Mia look like. Beautiful music coverted into one illustrious, lasting nearly eight minute song. I bet you would love every single second of this masterpiece!

Posłuchaj / Listen to Epilogue

http://image.tmdb.org/t/p/original/urPpvYPad3vM6SUrqXKnbCFv9CI.jpg


Ogółem mówiąc La La Land jest świetnym filmem z jeszcze lepszą ścieżką dźwiękową. Polecam wszystkim. Jednak, tak jak mówiłem, nie doznacie takiego oczarowania, jeżeli nie zobaczycie i usłyszycie tego na wielkim ekranie. Ryan Gosling i Emma Stone zagrali i zaśpiewali najlepiej w Hollywood i nie wyobrażam sobie nikogo innego na te role. Zakończenie podlega Waszej interpretacji, ale według mnie reżyser specjalnie podkreślił brak szczęśliwego (w pewnym sensie) zakończenia. Jest to przełomowy i wzruszający film, który musicie zobaczyć!

Generally speaking, La La Land is an ultimate movie with the greatest soundtrack. I hugely recommend it. However, as I said, you won't experience such fascination if you don't see and hear it on screen. Ryan Gosling and Emma Stone played and sang the best in Hollywood and I can't picture better couple to play it rather than them. The end is for you to consider and interpret, but, when it comes to me I would say that director emphasise the lack of some kind happy ending on purpose. It is a ground-breaking, touching and moving movie, which you must see!

Comments